Kilkakrotnie zdarzyło mi się podczas spacerów spotkać bezpańskie (?) psy.
Niektóre z nich były niestety agresywne. Na ulicy Fałata (w drodze do małego lokalnego sklepiku) często dzieci i starsze osoby narażone są na spotkanie 2 małych, ale bardzo agresywnych kundelków. W lecie jeden z nich ugryzł przechodzącą spokojnie kobietę.
Czy właściciele takich wałęsających się psów mają prawo odbierać nam przyjemność spacerów?
Czy są bezkarni?




Takie psy można spryskać np jakimś sprayem odstraszającym zwierzynę :))))
Prosze o nazwe tego preparatu w sprayu.
Dziekuje i pozdrawiam
Anti dog, wystarczy w google wpisać
moim zdaniem najskuteczniejszy jest gaz pieprzowy działa na atakujace bezpańskie pieski ale też na ludzi taki ręczny miotacz gazu w postaci sprayu można kupić bez pozwolenia za 10-30 zł
Wiatrówka na ten nierozwiązywalny w całym polaczkowie problem ...
Strzelanie z wiatrówki do zwierząt jest nie zgodne z prawem.
Mało kto wie o tym że istnieje taki zawód jak HYCEL. Obowiazkiem gminy jest zatrudnianie HYCLA któru powinien wyłapywać bezdomne psy i koty i dostarczać je do schronik dla zwierząt.
A jeszcze mało kto wie,że chąc posiadać PSA/KOTA /MAŁPE/PAPUŻKI/ŚWINKI MORSKIE/ itd.- To trzeba mieć wyobrażnie!!! A nie ,ze kupujemy zwierzaki na urodziny,itd.Problem bezpańskich psów by znikł jak byśmy ( jako Społeczeństwo) trakrowali Je po ludzku!!
Mam wielkiego psa i wiem po jakich jest rodzicach-Choc moja bernardynka odstaje od tej RASY toTO JEST MÓJ PIES!!Dzieci za nią szaleją,i tym tez uczę aby nigdy nie miały Psa,Kota ani innego zwierzaka tylko DO ZABAWY!!
Mam niestety wrażenie, że w nocy psy te są zamykane na posesjach, aby pilnowały dobytku ludzi. Natomiast w dzień, są wypuszczane i biegają po ulicach i lasach.
Strasznymi egoistami są ich właściciele. Należałoby ich surowo karać, ale jak dojść do tego kto jest ich właścicielem?
dobry wieczór, bezdomnymi psiakami i nieprzyjemnymi sytuacjami zajmuje się w Urzędzie Miejskim pan Jacek Kowalski, 672167682, na 100% bezdomnymi - trzeba do niego zadzownić, opisać sytuację i on zamawia firmęVet Agro i oni wyłapują te psiaki, koty zresztą też. Ja miałam jeden taki przypadek i po pół godzinie było załatwione. A jak pieski są agresywne to wiem, że straż miejska powinna reagować lub policja, niestety do straży miejskiej nie mam numeru telefonu. I raczej jestem przeciwna strzelania do psów z wiatrówki czy używania gazu pieprzowego- strzelałabym do właścicieli, którzy są w tej kwestii bardzo nieodpowiedzialni :D, pozdrawiam forumowiczów
A czemu się wyłapuje bezdomne koty? przecież to takie miłe stworzenia. Nie szczekają, nie gryzą, nie atakują ludzi. Są bardzo pożyteczne, bo wyłapują myszy i szczury.
Też lubię kotki ale nie wtedy gdy sikają mi na progu drzwi i smród jest okropny i "Strzelanie z wiatrówki do zwierząt jest nie zgodne z prawem"... a spacerowanie po zasranych chodnikach jak najbardziej zgodne z prawem i zbieranie "szczęścia" po swoich ukochanych pupilach przez ich włascicieli też jest w zgodzie z prawem. Hough!
Moim zdaniem powiniem być chycel na stałm etacie w trzciance każdy pies spacerujący luzem powien byc zlapany i wywieziony do schroniska a jężeli ktoś wypuszcza pssa bez opieki to również może stać sie agresywny nie tylko te bezdomne,właściciel pieska powinien zapłącic kare za przechowanie pieska takie tam pokrycie kosztów łapanki.Przecież prawo mówi psy wyłacznie na smyczy i w kagańcu.Ja mam psa od 15 lat i niegdy nie biegał luzem,zawze mam dla niego czas na spacery a nie jak większość ludzi wypuszzza pieski idąc dopracy i osiem godzin pod domem.Ktoś powinien się tym zając!!!może jakaś petycja :)
Popieram w całej rozciągłości...........
Jeszcze raz w kwestii piesków.
Proszę przeczytać pod tym adresem:
http://www.debno.pl/_portal/news/12677857124b90dff0e400c/Trwa_akcja_wy%C...
Okazuje się, że problem jest do rozwiązania.
A efekty: wierzcie, jestem w Dębnie od tygodnia i w centrum nie zauważyłem żadnej "miny".
Na placu zabaw obok bloku nr.21 22 na Słowackiego można wczesnym rankiem zobaczyć pieski i kotki załatwiające się w piaskownicy . Były zwracane uwagi, odp. była taka ,to nie ich pupile . Co na to odpowiednie służby ? tam się bawią małe dzieci !
Najlepiej zglosic sprawe strazy miejskiej, albo tzw. hycla z podaniem przyblizonej godziny "piesko/kociej toalety".
Tego absolutnie nie wolno tolerowac.
Swoja droga ciekawe, ze psy i koty zalatwiaja to zgodnie w jednym miejscu.
od kiedy Pan prezes Straży dla zwierząt opuścił lokal w którym znajdowała sie redakcja TN . Jestem mieszkańcem tej ul. Strażackiej , jest teraz spokój i nie ma psich min !
od kiedy Pan prezes Straży dla zwierząt opuścił w/w lokal w Trzciance nie ma kto się zająć bezdomnymi zwierzętami a na Słowaka i tak się pałęta ich mnóstwo i tylko Pan prezes odważył się o nich mowić głośno -szkoda że tylko on
Niestety w Polsce jest tak, że dużo się mówi, a mało się robi.
Najlepszym przykładem jest właśnie kwestia obrony. Przeciętny obywatel nie wie jak i nie wie czym może się bronić. W dodatku na rynku miotaczy gazowych królują niepodzielnie żałosnej jakości niemieckie "wynalazki"...
Przed psem, kotem czy naćpanym Pudzianowskim można się z powodzeniem obronić trzeba tylko postawić na jakość i poświęcić kilka chwil na zdobycie podstawowej wiedzy.
Pozdrawiam i szczerze polecam, bo teraz gaz to 21 wiek i gwarancja bezpieczeństwa
Dodaj nową odpowiedź