List otwarty do Tygodnika Noteckiego.
Na początku mego listu chciałabym wskazać na skażenie mojego poczucia humoru tzw. “czarnym humorem”, który jest skutkiem długoletniego zamieszkiwania w Danii. Jako, że mieszkam w Trzciance od niedawna, nie znam układów i nie bywam w tych miejscach, w których bywa m.in. Bywalec.
Nauczyłam się równiez śmiać z samej siebie – bardzo trudna sztuka, ale możliwa do opanowania.
Oczywiście jako życiowa optymistka oczekuje na reakcję i odpowiedź ze strony tygodnika.
Jako pierwsze chciałabym się dowiedzieć na którym to moście pisze Bywalec swoje felietony?
Pod tym mostem, sądząc po jego felietonach, są napewno jakieś negatywne prądy:
”O dojrzalej decyzji obywatelskiej” - czy Bywalec dorabia jako jasnowidz, że potrafi przewidzieć wyniki ewentualnego referendum? Jaka jest definicja słów normalnie-normalny-normalna ogólnie rzecz biorąc i użytego w felietonie “w mieście byłoby normalnie”?
“ O samokrytyce” – “nadredaktor TVL Trzcianka” jest jednym z wielu mieszkańców miasta, którzy patrzą na buty gdy mijają innych. Wielu moich sąsiadów też tak robi, nawet gdy ich głośno pozdrawiam. Dotąd sądziłam, że to taki lokalny zwyczaj – a wg. Bywalca oni poprostu sie wstydzą.
Ale żeby aż tak wielu ludzi w Trzciance musiało sie wstydzić? Czy wszyscy oni są zrzeszeni w tzw. przez Bywalca “kupsiokomitecie”? Wówczas czarnowidztwo tego felietonisty jest bezpodstawne.
Za “kupsiokomitet” należy się Bywalcowi “zólta kartka”: nazwisko jest jednym z dóbr osobistych człowieka.
“O kompromitacji” – czy Bywalec startuje w zawodach o tytuły Mistrza Absurdu i Krytyki? Gwarantuję, że będę na niego głosować, ale do swojego “komitetu” koniami mnie nie zaciągnie.
“O złym pomyśle” – i tu zmarnowana szansa – to napewno robota burmistrza, że MDK zamknęli, a autor felietonu się poprostu zagapił.
“O zdemaskowanym żołnierzu Bonda” – wielkie dzięki za zdemaskowanie “kupsiofana” – i tu przydzielam Bywalcowi “czerwona kartke” (znów kłania się ochrona dóbr osobistych - za “kupsiofana”). A czyim fanem jest Bywalec? Jeśli to nie jest tajemnicą.
Na poukrywane krety, jak doradziła mi sąsiadka, najlepiej działają takie dźwiękowe odstraszaki.
Ale ludzie czekają, aż jak Bywalec zapowiada, objawi on nam gdzie te obrzydliwe krety się poukrywały żeby wiedzieli gdzie stawiać na nie pułapki.
To robota burmistrza z tymi ukrytymi kretami, jak twierdzi Bywalec, ale żeby burmistrz zaczął mobilizować żołnierzy?
“O koleżeńskim pouczeniu” – czy Bywalec naprawdę wątpi w trzeźwość niektórych radnych? Jeśli tak to których?
“O marnotrawstwie kasy publicznej” – biedny burmistrz miasta, który sobie spokojnie urzędu nawet nie może oświetlić. Zapewne wg Bywalca należy urząd przenieść do ziemianki, zapalić pochodnie, wymienić kalkulatory na liczydła i zaprosić gości z zaprzyjaźnionych miast, żeby przywieźli trochę darów. Taką wizję miasta Trzcianki ma Bywalec?
Jak juz taki oszczędny jest ten Bywalec, to dlaczego te jego felietony zaczynają sie od “Prosto z mostu”, a nie “Prosto z mostu o” . Redakcja zaoszczędziłaby wtedy kilkakrotne drukowanie jednej literki “o” w nakładzie 4.000 egz. raz w tygodniu.
Krytyka jest dobra, ale konstruktywna krytyka jest podstawą efektywnego działania.
“O odśnieżaniu” – to juz prawie kryminał w wydaniu mistrza pióra: “Dom murarza”, który nie służył murarzowi, inni w nim dostają czkawkę, dwa znane pojazdy, które przy nim parkują bardzo blisko siebie, no i w dodatku ten “Florek w rozsypce”. On kryminały, a nie felietony powinien pisać.
A w dodatku zapomniał nadmienić, że to nadprzyrodzone siły burmistrza spowodowały obfite opady śniegu w styczniu. Znowu zaniedbanie ze strony Bywalca.
“O TVL Trzcianka” – tutaj znów nie wykorzystana okazja do krytyki burmistrza.
A niewykorzystane okazje sie mszczą! Bywalec żadnej szansy nie powinien przepuścić. Chociaż sądzę, że wg niego to burmistrz jest cenzorem. Ale nie wolno przeceniać czytelników. Trzeba prosto z mostu – jak on to zwykle robi.
“O lodowisku pięknym w Czarnkowie” – oj, wagarował na języku polskim ten Bywalec, chyba że lodowisko w Czarnkowie nazywa sie “piękne”, ale to wtedy z dużej litery trzeba pisać.
Dobrze, że choć apeluje o szacunek dla “sąsiadów zza rzeki”. Lecz z geografia tez nie najlepiej u tego dziennikarza. Jak wiem, dotąd Czarnków leży nad rzeka, ale Trzcianka nad jeziorem.
“ O Belkotubie telewizyjnej i nie tylko” – tutaj pozbawiony pychy nakreślił swój autoportret, od słów: “Śmieszne to i straszne. Tak postępują…….”. Ukłony za samokrytykę dla Bywalca.
Najłatwiej w życiu krytykować, a błędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi.
“O ocenie” – kolorowych kartek mi zabrakło dla Bywalca – znów narusza prawo o ochronie dóbr osobistych. Pozostało tylko odesłanie go na ławkę rezerwowych, aby nabrał jak to sam nazywa ”wody w usta”.
“O Księdzu Jerzym” – nie wypowiadam sie, bo nie znam tematu. A jak nie wiem, to się nie wychylam.
Zaś w “O Mrozikowej” – przeszedł samego siebie. Na szczęście jest juz wykluczony z gry.
Po pierwsze spoufala się nazywając Mrozik – Mrozikową. A najgorsze z wszystkiego, że odgraża się kobiecie. Bywalec, a nieobyty i w dodatku straszy.
W tym samym wydaniu Tygodnika Noteckiego zamieszczono „wywiad” radnych miasta A. Cija i P.Kolendowicz dot. budżetu na 2010 rok przeprowadzony przez, i tutaj „?”.
Nikt nie podpisał sie pod tym wywiadem (nawet inicjałami), a więc są dwie możliwości wyboru:
- ci dwaj radni przepytują sie wzajemnie,
- autorowi wywiadu brakuje odwagi.
Hanna Hansen




Bardzo obiektywna ocena, nieskażona małomiasteczkową zaściankowością!
Witam Tomaszu i dzięki za odpowiedź krótką, ale treściwą.
Cieszę się, że nie jestem osamotniona w moich odczuciach.
Pozdrawiam.
"nowa? jak widzisz nie jesteś osamotniona... Trzcianka ma to do siebie, że rzadko kto wyskoczy przed szereg, ale jak się odezwie jakiś głos zawsze znajdzie poparcie wśród innych :)
Dziekuje wszystkim za wypowiedzi i poparcie, dobrze jest wiedziec, ze nie jest sie dziwolagiem, który czepia sie.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów
Ja też przestałem kupować to coś gazetopodobne. Pismo z tygodnia na tydzień coraz bardziej schodzi na psy, a już ww. felietony przechodzą same siebie :)
Kitek,
nic dodać i nic ująć z tego komentarza.
Pozdrawiam i dziekuję za wpis
Ależ nie ma za co dziekować :) sama prawda. Pozdrawiam: Kitek vel. Damianko
Jako, że sama gazeta wyraża opinie bardzo subiektywne, dawno już zrezygnowałem z lektury tej pozycji... Lokalny tygodnik według mnie nie powinien narzucać na siłę punktu widzenia Redaktora Naczelnego. Poza tym poruszać należy problemy dotyczące miasta i gminy, a w tym tygodniku zdecydowanie więcej miejsca poświęcone jest fundacji "Animals" niż miastu...
wuju,
zgadzam się z twoją wypowiedzią, choć uważam, że treści o fundacji Animals są najbardziej strawne
w całym TN.
Pozdrawiam i dzieki za twój komentarz.
Witam ja od bardzo dawna nie kupuje tej "naszej" gazety,szkoda kasy i czasu ,ale miło poczytać tu jak wkońcu ktoś narzeka...
ja nie narzekam, tylko zirytowało mnie to, że TN jest tak subiektywny I nie wytrzymałam, musiałam odreagować.
Pozdrawiam
TN nie kupuje już od jakiegos czasu, gdyż nie lubie gniotów, więcej treści zajmuje program TV i reklamy niż artykuły.
Pozdrawiam
A można prosić o link do felietonów o których mowa w temacie?
Felietony nie są umieszczane w internecie :) musiałbyś pofatygować się w piątek do sklepu, zakupić świeży numerek Tygodnika Noteckiego i poszukać, co nie jest trudne. Badziewie zajmuje przeważnie pół strony, zawiera w sobie kilka krótkich kolumienek (każda z oddzielnym tytułem.) oraz podpis autora BYWALEC. Pozdrawiam :)
ma stronę internetową, ale od miesięcy jest "skażona" groźnymi obiektami.
Aaachaa!! Jeszcze jedno. czy wy też zwróciliście uwage na to, że w TN większość tekstów jest identycznych z tymi, które są zamieszczone w internecie?? Na dodatek mozna to usłyszeć w TVL. Przerecytowane kropka w kropke, bez żadnych, drobnych nawet zmian. Bez sensu.
Przykład działań TN i Bywalca
http://www.dwakolka.pl/node/1099
Faktycznie "rozgarnięty" jest ten Bywalec
A tak, teksty są kropka w kropkę, bo wielki Pan Naczelny redaguje też reportaże do TVL, no i idzie na łatwiznę, wiem to na 100%, w dodatku Jego artykuły piszą dzieciaki po zawodówkach (nie wszystkie, ale jak trzeba zapchać dziurę przed drukiem, to wszystko staje się istotne). Co do felietonów, żeby je pisać, to trzeba mieć naprawdę wprawioną rękę do pisarstwa, ponieważ jest to jedna z najtrudniejszych form wypowiedzi pisemnych...... A jeśli chodzi o ANIMALS to chyba wszyscy wiedzą dlaczego tyle zwierząt w tej "gazecie".....
Mi się nasuwa, być może błedne skojarzenie z przeszłością-nieomylna władza, jedyny sluszny program TV i gazeta, która nadaje się tylko by sobie podetrzeć....
Rażąca ilość błędów! Powinni zatrudnić polonistę! Treść nieciekawa, głównie informacje wysyłane przez szkoły i inne instytucje, którym się nie płaci za artykuły - czysty zysk!
Ja czytam Tygodnik Notecki, mam prenumeratę i przyznam szczerze, że treść tego wydawnictwa odpowiada mi. Rzeczywiście nie zawsze jest on pełen konkretnych informacji, ale o wielu rzeczach, czy sytuacjach nie jestem w stanie dowiedzieć się z innych loklanych wydaniwctwa takich jak TVL i Ratusz czy Echa Nadnoteckie. Z tego co wiem i o czym informowano na antenie TVL TRzcianka, to Pan Bielawski od ponad roku nie pracuje dla trzcianeckiej telewizji (Anonim niezweryfikowany pisze cos innego). Co do Pana Bywalca, to tez mam rozne zdanie, ale w dialogu spolecznym, potrzebny jest tez glos ludzi, i ja czesto popieram te glosy. Dobrze ze jest gazeta traktujaca o naszych sprawach i naszych rozterkach, problemach. Podobnie zreszta jak TVL Trzcianka - to sa nasze lokalne wydawnictwa, a nie jakies ogolnopolskie, ktore pisza o tym co sie dzieje na swiecie. Mi ostatnio np spodobal sie artykul w TN o Mai Chorzewskiej w Drawsku, piekna sprawa piekna inicjatywa, skad ja mialabym sie o tym dowiedziec ? Co do Pani tesktu, ktory opublikowan ow tygodniku, to uwazam, ze jest ok, tzn sam fakt, ze mogal sie Pani wypowiedziec i chciala, na tematy ktore Pania bola. Co by nie mowic o Panu bielwaskim, to chyba zachowal sie wporzadku drukujac Pani tekst i jednoczesnie odpowiadajac. Niestety Pan Burmistrz, czesto nie odpowaiada na pytania mieszkancow i radnych (ale to juz bedzie pewnie walka polityczna) :D pozdrawiam serdecznie
Szanuję w pełni Pani opinię o Tygodniku Noteckim, bo wszyscy mamy jednakowe prawo do wyrażania swoich opinii. Takie są prawa demokracji.
Zgadzam się z Panią, że obowiązkiem lokalnych mediów jest informowanie o aktualnych problemach społecznych i lokalnych wydarzeniach.
Zgadzam się z Panią również, że „w dialogu społecznym, potrzebny jest tez głos ludzi”. Dlatego też zabrałam głos w tej sprawie. Z tego też powodu Pani i inni zabrali tutaj głos.
Pisze Pani, że „o wielu rzeczach, czy sytuacjach nie jestem w stanie dowiedzieć się z innych loklanych wydaniwctwa .....”. Czy twierdzi Pani, że inni milczą w tematach, o których tylko TN pisze?
Podobnie jak TN twierdzi Pani: „Niestety Pan Burmistrz, czesto nie odpowiada na pytania mieszkancow i radnych......”. Czy to nie są przypadkiem teksty przeczytane w TN? Czy może Pani podać potwierdzenie swoich słów i podpisać się pod nimi?
Osobiście mam inne doświadczenie, burmistrz na mój wniosek 2 lata temu, spowodował w trybie administracyjnym wymeldowanie poprzednich właścicieli z kupionego przez nas domu, którzy przez rok próbowali uniknąć tego obowiązku. To był mój jedyny wniosek skierowany bezpośrednio do burmistrza, więc innych przykładów nie mam. A pod twierdzeniami innych nie podpisuję się do czasu, dopóki nie udowodnią mi racji swoich twierdzeń.
TN w swoich artykułach wogóle nie informuje o sukcesach i sprawach wygranych przez burmistrza. Czyżby dlatego, że nic o nich nie wiedzieli i nie słyszeli?
Pozytywnym spostrzeżeniem jest zaprzestanie przez „Bywalca” jego prostackiej zabawy nazwiskiem burmistrza, w ostatnim wydaniu TN.
Ponadto chciałabym Pani wyjaśnić, że redaktor Bielawski miał interes w opublikowaniu mojego listu. Konstytucja RP zapewnia nam wszystkim prawo do wolności słowa. A mój list nie był anonimem.
Anonim niezweryfikowany krytykuje Anonima niezweryfikowanego
Podpisujmy się pod swoimi komentarzami! Jeżeli dyskutujemy o sprawach publicznych to miejmy "odwagę" czynić to otwarcie , biorąc za swoją wypowiedź pełna odpowiedzialność.
Przyłączam się do apelu tomka.
Podpisanie się pod swoimi poglądami imieniem i nazwiskiem jest podjęciem ryzyka szykan w postaci listu anonimowego z groźbami typu: ”można uśmiercić, poniżyć i unicestwić” itd….. – czego osobiście ostatnio doświadczyłam.
Jest to dowodem, że nie wszyscy jeszcze umieją się znaleźć w demokracji, już dawno obowiązującej w naszym kraju.
Pozdrawiam
Na grożących jest paragraf :
"Występek groźby karalnej uregulowany jest w art 190 kk i polega na grożeniu innej osobie popełnienia przestęsptwa na jej szkodę lub szkodę jej bliskich, przy czym groźba ta ma wzbudzić uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona. Kara jak grozi za ten czyn to grzywna, ograniczenie wolności albo kara pozbawienia wolności do lat 2"
Może nie każdy zdaje sobie z tego sprawę, że za grożenie komuś też można "siedzieć" lub słono zapłacić?
przyłączam się do apelu Pani "nowej" i Pana "tomasza" i przepraszam ,za ocene anonima niezweryfikowanego, mimo, że sama byłam niezweryfikowana. Po prostu rzadko wypowiadam się na tego typu stronach internetowych, a dostęp do komputera mam dzięki córce. Myślę, że więcej głosu zabierać nie będę w kwestii TN, ponieważ widzę, że każdy ma tu swoje zdanie i pewnie w jakimś stopniu też doświadczenia z tym Tygodnikiem, ja widocznie patrzę, na to bardziej pozytywnym spojrzeniem, bo też nikogo z mojej rodziny ani mnie nie spotkała krzywda ze strony dziennikarzy ani Telewizji Lokalnej, ani Tygodnika Noteckiego. Szanuję pracę tych ludzi (jak to ktoś określił "dziennikarzy po zawodówce") i sama chyba nigdy nie podjęłabym tej pracy, jestem już trochę starsza, więc to pewnie jedna z przyczyn :D, a po drugie odpowiedzialność za słowo i niestety czasami potrzeba pisania czegoś czy drukowania czyiś tekstów, które niekoniecznie są dobrze postrzegane przez innych. Wydaje mi się że naprawdę mamy inne doświadczena. Pani "nowa" np u burmistrza potrafi załatwić potrzebne sprawy, ja z kolei jestem zaskoczona, że tylko 2h w miesiącu poświęca on na spotkania z ludźmi, porównując z poprzednimi latami, kiedy to w każdy poniedziałek w określonych godzinach mogłam podejść do panujących burmistrzów i porozmawiać. Życzę Państwu spokojnej, rzeczowej wymiany poglądów i wspólnego działania w dobrym kierunku, pozdrawiam serdecznie. Jeszcze mi się przypomniało, ja naprawdę posiadam własne zdanie (doświadczenia) i nie muszę go opierać na słowach wyczytanych w TN jak sugerowała Pani "nowa", to tylko taka moja skromna uwaga
Fala krytyki spada na barki TN. A tu proszę... czy TVL podjęła w ostatnim czasie jakiś trudny temat? Programy o ogródku czy też modzie z całym szacunkiem do autorów, nic nie wnoszą. Felietony Biruli? Nawet nie da się słuchać, tylko czekam kiedy ja będę w tle tego bełkotu, bo opluwa swoim tonem niemal kazdego sfilmowanego. Bywalec... nawet mnie kiedyś szpile włożył, ale jakoś z tego powodu nie płakałem. Czasem krytyka jest konstruktywna.
Istotnie, że w TN panowie radni schowani za gazeciany papier, walą w burgmeistra ile sił. A ten zamiast szczekać, pomału rozkręca kolejną kampanię wyborczą, wychodząc do ludzi. A opozycja siedzi w domach.
Na pewno pozytywny jest fakt, że oba media współpracują z niezależnymi dziennikarzami, więc w większości punkt widzenia może być różny.
Czy mało treści jest w TN? Jest w tym trochę racji, ale też objętoć gazety chyba na więcej nie pozwala. W Pile funkcjonuje bodajże 6 potrali i gazet (tygodników) jednocześnie. Większość materiałów ma zbliżoną zawartość, u nas w T-ce nie ma ani jednego portalu, który na bieżąco podawałby wiadomości. Być może za mało sie dzieje w mieście...
Pozwolę sobie nie zgodzić się z ostatnimi zdaniami. Świeże informacje z naszego miasta, znaleźć można na oficjalnej stronie miasta www.trzcianka.pl. Internetowych serwisów informacyjnych w Trzciance też nie jest mało ( trzcianka.pl , trzcianka.info , trzcianka.com.pl ) a z tego co wiem już powstają kolejne.
W naszym serwisie: trzcianka.info też znaleźć można aktualne informacje z Trzcianki wraz z komentarzami i opiniami mieszkańców a jedynym naszym problemem nie jest to ze u nas się nic nie dzieje, ale to że nikomu się nic nie chce
Nasz serwis powstaje w oparciu o tzw. dziennikarstwo społeczne, sami mieszkańcy piszą tutaj o swoim mieście a tym samym łamią monopol informacyjny tradycyjnych mediów.
Co byśmy nie mówili na temat TVL czy TN to i tak najbarwniejsze komentarze do rzeczywistości stawiają nagie panie na ostatniej stronie FAKTU hahaha :) ale to już tak na marginesie, pół żartem, pół serio :)
Podobnie jak p. Gacek nie lubię słuchać felietonów p. Biruli w Naszej
Lokalnej. Nic z nich nie wynika. Słychać tylko bełkot w stylu:
np. 18 stycznia w "wiadomej poetyce" p. Birula mówił o ludziach,
którzy chcą zahamować każdą oznakę postępu; niewiele potrafią, a chcą
sięgnąć po władzę; wiązą ręce włodarzowi miasta; uprawiają WYUZDANE
krytykanctwo.
- 25 stycznia mówił o jednostkach protestujących przeciw inwestycjom;
działkach ZDOBYTYCH nad jeziorem ; użył sformułowania -uzurpatorzy-
i "STATUTY" naukowe /tak usłyszałam/
- 1 lutego mówił : nie chcą nowych zakładów; ubierają się w szaty ekolo-
gów; zawsze straszą totalnymi klęskami.
O KIM są te felietony?
A co mnie zbulwersowało to to, że p. Birula popełnił błąd w odmianie
wyrazu "student" . Nie używamy dopełniacza /DLA KOGO?/ tylko
tylko celownika ?KOMU?/.
A więc przydzielono stypendia studentom, a nie DLA studentów.
Pozdrawiam
moim zdanie felientony, relacje P. Biruli są jak najbardziej trafione - poprostu wolność słowa? lubię go posłuchać...
to okropny brukowiec ,tekst przedrukowany z innych czasopism ,artykuły często wyssane z palca - nieprawdziwe! Zamiast pisać takie coś ? lepiej niech zadba o swoje zwierzaki , to mu lepiej wychodzi. Dziennikarstwo polega na informowaniu społeczeństwa wiarygodnymi informacjami.
lolek konkrety - jakie artykuły były nieprawdziwe, bo ja czytam prase lokalną, i muszerpzyznac, ze jezyk nie zawsze Tygodnika Noteckiego mi odpowiada, ale pod wzgledem aktualnosci, to TN jest jednak pierwszy i pozniej widze przedruki w gazetach, ale o nieprawdziwosci nie moge nic powiedziec, bo mnie na szczescie nic zlego czy nieobiektywnego, nierzetelnego z tego tytulu nie spotkalo
Witam . Mam list, który bardzo chciałabym przekazać tygodnikowi noteckiemu lub innej gazecie do opublikowania. Czy mogłabym wymienić kilka mailów na ten temat z użytkownikiem ,, nowa '' ? Myślę, że mogłaby mi pomóc. Oto mój e-mail anaa26@wp.pl
Bardzo chciałabym skontaktować się mailowo z użytkownikiem ,, nowa'' ponieważ myślę że mógłby mi pomóc. Dlatego proszę o kontakt anaa26@wp.pl
Dodaj nową odpowiedź