" "Policjant po służbie uratował życie 27-latkowi. Mężczyzna chciał popełnić samobójstwo. To kolejny dowód na to że praca funkcjonariusza Policji nie kończy się z chwilą opuszczenia jednostki. Do zdarzenia doszło w minioną środę w Trzciance. Policjant po służbie wybrał się w odwiedziny do swojego ojca. Spacerując po ogrodzie znajdującym się za domem należącym do ojca usłyszał w pewnym momencie wołanie o pomoc. Krzyki dobiegały z sąsiedniej posesji. Podszedł do ogrodzenia dzielącego posesje i zapytał krzyczącej tam kobiety co się stało. Przerażona kobieta odpowiedziała, że jej 27-letni syn powiesił się. Policjant długo nie namyślając się, przeskoczył przez płot i pobiegł do wskazanego przez kobietę pomieszczenia, gdzie jej syn miał targnąć się na życie. Kiedy funkcjonariusz dotarł na miejsce zobaczył wiszącego tam mężczyznę. Natychmiast przystąpił do ratowania mu życia..."
czytaj więcej >> http://www.czarnkow.policja.gov.pl//index.php?option=com_content&task=vi...
cytat z artykułu którego autorem jest: Izabela Dolna Komenda Powiatowa Policji w Czarnkowie




Oby wiecej takich zachowan policjantów. Wtedy zapewne zaufanie do Policji wzrosnie. Dobrze, ze policjant znal zasady udzielania 1-szej pomocy.
Policjantem jest sie cały czas a nie przez 8 godzin dziennie :) znów stara reguła się potwierdza. Co do umiejętnosci 1-szej pomocy gwarantuje, ze policjanci je posiadają-sam byłem szkolony u nich :)) co prawda w Poznaniu ale firma jest firma :) Pozdrawiam załoge KP Trzcianka :)
a ktoś się spytał czemu się wieszał? i co dalej?,czekać na następny raz?
Ano--nim a co Cię interesuje kogoś prywatna sprawa?!
To są sprawy tych ludzi - nie Twoje i nie nasze (ogólnie internautów)
policjant to nie tylko zawód to także powołanie -> by SŁUŻYĆ INNYM ! co swoją postawą udowodnił ten Pan policjant ! wielki szacun dla funkcjonariusza z Trzcianki
Dodaj nową odpowiedź