Jesteś tutaj

Burzenie mauzoleum

Obrazek użytkownika Tomek
Wysłane przez Tomek w pt., 08/09/2017 - 12:46
Burzenie pomnika, mauzoleum w Trzciance

Burmistrz Trzcianki... jak powiedział, tak zrobił... jakieś komentarze?

@ronin, Według wykazów z lat 52-53 w wyniku ekshumacji wykonanych na obszarze ówczesnego powiatu trzcianeckiego w dniach 19-21 IV 1953 na cmentarz Piła - Leszków trafiło 137 zwłok.

Sporządzono 19 protokołów określono w nich miejsce ekshumacji, ilość zwłok, narodowość poległych, oraz docelowe miejsce na Leszkowie: numer trumny i numer mogiły.
Suma z 19 protokołów: 137.

Nie natrafiłem na dodatkowy protokół zawierający informację o ekshumacji wykonanej przez PCK, z mauzoleum na Leszków.

Przykładowy "trzcianecki" protokół z Leszkowa:

"Natomiast w piśmie wojewody do ipn jest wzmianka, że zgodnie z sugestią osób opracowujących wyniki badań, ostateczna odpowiedź może dać wyłącznie przeprowadzenie prac wykopaliskowych."

Zatem chciałbym zapytać:

- Na jakiej podstawie radni wraz z burmistrzem, podjęli decyzje o rozbiórce mauzoleum? Skoro tak naprawdę nie było pewności że ekshumacja tych grobów się odbyła.

- Czy pod zniszczonym mauzoleum wciąż znajdują się groby żołnierzy?

- Dlaczego wybrano mało skuteczną metodę nieinwazyjną i nie było wykopalisk? Dla przypomnienia, w tym samym czasie przeprowadzono profesjonalne prace wykopaliskowe za dworcem PKS. Czyżby pod mauzoleum obawiano się coś znaleźć ?

Bynajmniej nie są to oskarżenia lecz próba publicznego wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. Oczywiście wciąż czekamy na jakąkolwiek oficjalną odpowiedź ze strony radnych jak i urzędu.

W takim razie jeżeli odnajdą się jednak ludzkie szczątki, to chyba wypadałoby mauzoleum... odbudować? To by dopiero był cyrk. I na pewno powinny wtedy polecieć głowy, nie mam co do tego żadnych wątpliwości.

dwie rzeczy

po pierwsze, wydaje mi sie, że gorsze będzie nieodnalezienie szczątków. Bowiem ich odnalezienie powodowałoby uruchomienie procedur wskazanych przez wojewodę w decyzji, prznieseienie ich na cmentarz komunalny i zamknięcie sprawy. Widząc "determinację" władz samorządowych i państwowych w tej sprawie na pewno zakończyłoby sie to sukcesem. W przypadku nieodnalezienia szczątków rodzi się pytanie, co się z nimi stało? kto, kiedy i dokąd je wywiózł. A z odpowiedziami na nie, jak pokazała dyskusja sobie nie radzimy. Może dobrym rozwiązaniem w takim przypadku byłoby wszczęcie postępowania prokuratorskiego "w sprawie", zmierzającego do ustalenia okoliczności ewentualnej ekshumacji. Bowiem nieodnalezienie szczatków jest, wobec długoletniego figurowania obiektu w spisie mogił wojennych, przesłanką, że złamana została ustawa o grobownictwie wojennym i akty towarzyszące, a także umowa polsko-rosyjska regulująca te zagadnienia. Ustawa i umowa jasno wskazuje, że ekshumacja może zostać dokonana wyłącznie z ważnych powodów i to za obustronnym porozumieniem. A śladów takiego porozumienia nie ma.

Druga rzecz, dzięki znajomym, którym dziękuję, dotarłem do książki p. D. Czarneckiej, którą przywołuje pismo IPN, jako publikację dokumentującą ekshumację, do której miało dojść w 1953r. Na przywołanej w piśmie 484 stronie publikacji znajduje się kilkuzdaniowa notka dotycząca mauzoleum, niestety bez przypisów i bibliografii. Zdanie, które dotyczy ekshumacji brzmi: "mauzoleum wzniesiono w 1945r. na miejscu dawnego cmentarza wojennego, z którego w 1953 r. szczątki czerwonoarmistów przeniesiono na cmentarz w Pile;" To wszystko. POza tym w notce jest opis obiektu, informacja o wzniesieniu go przez jeńców wojennych, oraz informacja, że "inicjatywę budowy przypisano społeczeństwu". Tak w przypadku ekshumacji jak i pozostałe elementy notki są bardzo nieprecyzyjne.

Doceniam Twoją wiedzę i fantazję, ale dla Trzcianki sprawa mauzoleum jest już zamknięta. Masz ewidentny wpis,że w 1953 roku  szczątki spod mauzoleum został przeniesiony do Piły.  Chcesz zabawić się w detektywa? To złóż odważnie doniesienie do prokuratury, a nie tchórzliwie siejesz tutaj ferment.  Fantazjujesz z czyjegoś polecenia czy autetntycznej smykałki badawczej? Mnie to wygląda na podsycanie niepokoju o brzydkim zapachu i ciemnych intencjach. Odpuść sobie albo złóż pozew o możliwości popełnienia przestępstwa. Tylko nie zapomnij się podpisać - Sasza.

zamknięta. Powiem więcej,okazuje się iż sytuacja robi się coraż bardziej napięta.

Osobiście uważam iż najpierw powinno się przeprowadzić prace archeologiczne  o czym pisał @ronin jak i posprawdzanie wszystkich archiwów o jakich tu pisał tu chyba @przem. Nie tylko tych w Polsce.

Wtedy ( gdyby podczas prac archeologicznych ) wyszłoby ,że jednak są tam jakieś zwłoki można by było upamiętnić je na cmentarzu. I to było według mnie w porządku.

@Tom jeszcze jedno. Coś mi się wydaje.. ,powiem więcej doszły mnie słuchy,że możemy mieć niezły pasztet w związku z tą rozbiórką.

 

 

Dziękuję za życzlliwe i szczere życzenia powodzenia ;). Jak zapewne pamiętasz, skoro konfrontujemy zapis literatury z dokumentami, prymat dajemy dokumentom. Tym bardziej że dokument [protokół 13] przywołany wyżej jest bardziej precyzyjny od zapisu książkowego. Tylko tyle i aż tyle. Jeżeli chcemy udowodnić, że większą wartość ma zapis z literatury, to trzeba wskazać, że zapis w dokumencie jest błędny. Czy ktoś to zrobił?

I dla jasności, nie jestem "płatnym pachołkiem Moskwy", choć tak mnie traktujesz. Chcę tylko sprawę wyjaśnić. A boli mnie to, że państwo, którego jestem obywatelem, a także władze bliskiej mi miejscowości, podjęły decyzje administracyjną przechodząc do porządku dziennego, nad wszelkimi wątpliwościami, które wzbudzają dokumenty, rzekomo [?] znane przez te instytucje. Zdaję sobie sprawę, że dla Trzcianki sprawa jest zamknięta [pisałem o tym zaraz po włączeniu się do dyskusji]. Mauzoleum nikt nie odbuduje. Ale wątpliwości wyjaśnić trzeba.

I Tobie powodzenia, Sasza.

Cytując za wpolityce.pl

"Badania potwierdziły zatem, że przeprowadzone w 1953 r. przez Polski Czerwony Krzyż ekshumacje ówcześnie znajdujących się tam żołnierzy Armii Czerwonej, pochowanych następnie na cmentarzu wojennym w Pile, zostały dokonane w sposób kompletny" https://wpolityce.pl/historia/357452-zburzono-sowieckie-mauzoleum-w-trzc...

Jak wykazali koledzy podpisujący się na tym forum jako ronin oraz przem (o ile się nie mylę, jeden z nich to historyk pochodzący z Trzcianki), nigdzie nie ma żadnego wiarygodnego dokumentu potwierdzającego ekshumacje grobów z trzcianeckiego mauzoleum. I wszystko wskazuje na to, że burząc mauzoleum zbezczeszczono groby żołnierzy znajdujące się pod nim.

Żeby nie przedłużać: Kolega podpisujący się jako Tom z uporem twierdzi, że takowe istnieją!!! Dlatego raz jeszcze apeluje: pokażcie dowody na ekshumacje a mieszkańcy miasta przestaną się wstydzić decyzji lokalnego samorządu. Bo jak na razie, wszystko wskazuje na to, że ktoś celowo i z premedytacją wprowadził w błąd opinię publiczną oraz instytucje nadzorujące ten cmentarz wojenny.

Już zupełnie na koniec dodam jako ciekawostkę: 8 września 2017 na Wikipedii, na stronie o Trzciance do hasła Mauzoleum dopisano: zostało wyburzone za zgodą Piotra Glińskiego, wicepremiera rządu RP

Strony

Reklama