Jesteś tutaj

Judo

Przeczytałem o sukcesie judoczki z Trzcianki. Zastanawiam się, po decyzji najmądrzejszych radnych, w jakich barwach nasza zawodniczka będzie trenowała. Chyba klub judo przy bibliotece.

Nie lepiej jest na pewno zawodniczka Judo z Trzcianeckiego Domu Kultury ? 

Więc jaka jest różnica czy to Trzcianecki Dom Kultury czy Trzcianeckie Centrum Kultury. 

Decyzja radnych jak najbardziej rozsądna. W innych miastach już dawno placówki połączone ze sobą tylko Trzcianka dawno z tyłu. Jeden dyrektor (osob dowodząca), jeden budżet i bez powielania imprez kulturalnych dla mieszkańców. 

Nie centrum tylko biblioteka i centrum. Czy jesteś tak głupi czy radny. Jakie powielanie. Biblioteka ma się zająć czytelnictwem a nie koncertami i konkursami fotograficznymi.A jeśli centrum to dlaczego nie dołączyć muzeum? Z opublikowanej uchwały wynika, że muzeum nie jest brane pod uwagę to gdzie tu konserwentność? Dopero by była jedna dyrekcja, jeden budżet.

To nie była chęć obrazy kogokolwiek tylko pytanie. Co do mnie ja jestem szczęśliwym emerytem. Oglądałem sesję na żywo w internecie i powiedziano wprost, że muzeum to nie dotyczy. Tylko przewodniczący rady sygnalizował kwestię muzeum.

A ja myślę że ta uchwała miała więcej do przekazania niż nam się wydaje. Może nie nastąpi to połączenie a dyrektorów tych jednostek zmotywuje do działania i współpracy. Bo dlaczego zamiar a nie od razu połączenie ? Miło, że można wreszcie pracę rady oglądać przez Internet również z tego czasami korzystam. A ! I nie sądzę że radni są głupi ! 

Kończąc moje wywody wtym temacie, jako że jaest on właściwie dla miasta mało ważny, chciałem napisać tylko jedno. Dotyczy to radnych. Z racji wykonywanej mojej działalności (emeryt) mam dużo wolego czasu. Od czasu do czasu bywam na imprezach organizowanych w mieście przez te trzy placówki. Radnych tam generalnie NIE MA. Nie interesuje ich to wcale. Potem oni z czystym sumienie podnoszą łapkę tak czy inaczej. Na jakiej podstawie? Swojego doświadczenia? Natomiast jeszcze tak uwaga dotycząca transmisji z sesji. Wypowiedź radnego K.J. wywodzącego się niby z kultury, niestosowna (chciałem delikatnie)

Bo radny to chyba powinien być emerytem i człowiekiem który ma czas na latanie z TDK do Biblioteki. Z Biblioteki do Muzeum. Z Muzeum do hali albo jeszcze na salę sesyjną. Bo radny to nie tylko sesje rady miasta. A i emerytowi zabraknie czasu i siły na latanie po wydarzeniach bardzo do siebie podobnych. Przykładowy Dzień Dziecka organizują wszyscy w mieście i placówki kultury jak również stowarzyszenia, kluby sportowe itd. Itp. I wszyscy zapraszają Burmistrza i radnych. Co wybrać aby ktoś się nie obraził ? 

Reklama