Jesteś tutaj

Sezon ogórkowy

Obrazek użytkownika 1974
Wysłane przez 1974 w pon., 07/08/2017 - 15:38

Sezon ogórkowy w pełni! Dwie wersje tej samej informacji: jedna z TV Asta a druga bardziej propagandowa oczywiście z trzcianeckiego ratusza

Dzięki owocnym rozmowom ruszył remont drogi wojewódzkiej Rozpoczął się remont drogi wojewódzkiej Nr 180 na odcinku pomiędzy Trzcianką a Wrzącą, a już niebawem prace prowadzone będą również na trzcianeckim wiadukcie. Wykonanie inwestycji nie byłoby możliwe, gdyby nie zaangażowanie wiceprzewodniczącej Sejmiku Województwa Wielkopolskiego – Mirosławy Rutkowskiej-Krupki oraz burmistrza Trzcianki Krzysztofa Czarneckiego. http://trzcianka.pl/news/dzi%C4%99ki-owocnym-rozmowom-ruszy%C5%82-remont...

Tu nie o to chodzi, tu chodzi o propagandę przedstawianą przez ratusz. Kiedyś ktoś o Kupsiu pisał, że pełno go wszędzie, a to była kropla w morzu w porównaniu do tego co wyprawia obecna propaganda. Burmistrz Trzcianki dogląda..., Burmistrz Trzcianki nadzoruje..., Burmistrz Trzcianki osobiście..., Burmistrz Trzcianki pokazuje... Normalnie rzygać się chce.

To tylko ułamek tego co się dzieje na oficjalneym Fanpage Miasta i Gminy Trzcianka na FB. Podoba się wam?

Za kadencji Kupsia, radnego Joachimiaka i jego ekipę raziło wszystko,co robił burmistrz Kupś. W końcu dopięli swego. Nawet informator miejski Ratusz im przeszkadzał,bo pojawiał się tam burmistrz Kupś,który rzetelnie informował mieszkańców miasta i gminy, co się dzieje. Normalna praktyka. Wtedy Joachimiak zgłosił wniosek,aby ograniczyć wydatki na wydawanie Ratusza,czyli go wykończyć. Może dzisiaj warto przypomnieć nazwiska radnych,którzy głosowali wtedy za tą haniebną uchwałą?

Normalnie wręcz nie mogę się doczekać buahaha :)))) Nie spodziewałem się, że weźmiesz przykład z tych, których za to samo tak zajadle krytykowałeś. Jak to leciało, kto nie z Mieciem tego zmieciem? Czekam, będzie zabawnie :) 

Niestety większą część mieszkańców odbiera działania naszego urzędu w social mediach jak nachalną propagandę sukcesu! W Trzciance nie ma żadnych problemów nad którymi nasz "wódz" nie mógłby się pochylić?
A teraz zupełnie poważnie i bez "koreańskich" skojarzeń. Rozmawiamy tu o pracy urzędników publicznych, o osobach publicznych wykonujących powierzoną im pracę za publiczne środki, proszę wyjaśnij nam dlaczego nie możemy rozliczać także publicznie ich pracy? Czy straszenie rozmówców to próba zastraszania czy po prostu twój bezmyślny blef?

To była odpowiedź w formie "czarnego humoru". Sailor może spać spokojnie. Jestem ostatnim,który za publikację chciałby kogoś skrzywdzić. Jestem za wolnością słowa, ale również za odpowiedzialnością za słowo. Tyle w temacie.

Strony

Reklama