Jesteś tutaj

Jakie zmiany nastąpią w OZE na 2024 rok?

Polska ustawa o odnawialnych źródłach energii (OZE) poddawana jest regularnym aktualizacjom. Jest to konieczne, aby nadążyć za postępem w dziedzinie nauki i technologii oraz aby dostosować się do ewoluujących priorytetów politycznych - zarówno na poziomie krajowym, jak i Unii Europejskiej. Te zmiany są kluczowe, aby polskie prawo harmonijnie współgrało z dynamicznie zmieniającymi się dyrektywami UE dotyczącymi ochrony środowiska i energetyki.
 

OZE na 2024 rok

Ustawa o OZE – co się zmieni w 2024 roku?

Dlaczego ustawa o OZE jest dynamicznie modyfikowana?

Jako członek Unii Europejskiej, Polska ma obowiązek spełniania określonych celów ekologicznych. To obejmuje redukcję emisji gazów cieplarnianych oraz zwiększenie udziału energii odnawialnej. W obliczu globalnych wyzwań środowiskowych, potrzebujemy przepisów, które są zarówno elastyczne, jak i szybko adaptujące się do nowych okoliczności.

Jakie nowości wprowadza nowelizacja ustawy?

Nowelizacja ustawy przewiduje wprowadzenie szeregu innowacji. Do najważniejszych należą:

  • Rozszerzenie gwarancji pochodzenia: Gwarancje pochodzenia zostaną rozszerzone o ciepło, chłód, biometan, oraz odnawialny wodór. Jest to krok mający na celu lepszą integrację różnorodnych źródeł energii odnawialnej w system energetyczny Polski.

  • Utworzenie Krajowego Punktu Kontaktowego: To inicjatywa mająca na celu wsparcie informacyjne dla nowych producentów OZE. KPK będzie kluczowe w ułatwianiu wejścia na rynek nowych technologii i podmiotów.

  • Uproszczenie procesu budowy instalacji OZE: Zmiany te obejmują podniesienie progu mocy, dla którego nie wymagane jest pozwolenie na budowę. Dotyczy to instalacji fotowoltaicznych, pomp ciepła, i kolektorów słonecznych.

  • Regulacja umów PPA: Zmiany dotyczące umów typu PPA (Power Purchase Agreement) umożliwią sprzedaż energii elektrycznej bezpośrednio od wytwórcy.

  • Nowe definicje w kontekście OZE: Wprowadzono definicję „prosumenta lokatorskiego” oraz zaktualizowano definicje hybrydowych instalacji OZE, co podkreśla gotowość ustawy do adaptacji wobec zmieniających się warunków rynkowych i technologicznych.

Te zmiany w ustawie o OZE są świadectwem naszej gotowości do stawiania czoła nowym wyzwaniom środowiskowym i technologicznym, otwierając drogę ku bardziej zrównoważonej przyszłości energetycznej Polski.

Programy dofinansowań – co nowego nas czeka?

Program „Mój Prąd”

W ramach programu „Mój Prąd”, rząd przewiduje dofinansowanie instalacji fotowoltaicznych do 50% ich wartości, maksymalnie do 7 tys. zł. Ministerstwo Klimatu zapowiada również możliwość uzyskania dodatkowych środków na urządzenia komplementarne do fotowoltaiki. Z uwagi na popularność programu, który zakończy się 22 grudnia 2023 roku, istnieje duże prawdopodobieństwo uruchomienia jego kolejnej edycji w 2024 roku. Do tej pory liczba wniosków przekroczyła 70 tys., a wartość przyznanych dotacji wyniosła ponad 430 mln zł.

Program „Czyste Powietrze”

Choć program „Czyste Powietrze” jest głównie kojarzony z dofinansowaniem niskoemisyjnych kotłów i pomp ciepła, to również obejmuje fotowoltaikę. Oferuje pokrycie do 100% kosztów instalacji w formie pożyczki, z 15-letnim okresem spłaty. Dodatkowo, program zapewnia bezzwrotną dotację do 50% kosztów, maksymalnie 9 tys. zł. Warunkiem uzyskania wsparcia jest przeciętny dochód na członka rodziny nieprzekraczający ustalonych progów. Umowy o dofinansowanie będą podpisywane do końca 2027 roku.

Lokalne inicjatywy dofinansowania

Samorządy lokalne w Polsce proponują własne programy wsparcia dla instalacji fotowoltaicznych, które uzupełniają pomoc ogólnopolską. Warunki i wysokość preferencyjnych kredytów oraz dotacji różnią się w zależności od gminy czy województwa. Programy te są dostępne zarówno dla osób fizycznych, jak i dla przedsiębiorców, spółdzielni czy wspólnot mieszkaniowych. W 2024 roku można oczekiwać kontynuacji lub wprowadzenia nowych lokalnych programów dofinansowań. Szczegóły warto sprawdzić na stronie odpowiedniego WFOŚiGW.

Ulga termodynamizacyjna

W 2024 roku ulga termodynamizacyjna nadal będzie obowiązywała. Pozwala ona właścicielom domów jednorodzinnych odliczyć od podstawy opodatkowania kwotę do 53 tys. zł za instalację paneli słonecznych. Dzięki temu oszczędności mogą wynieść od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, czyniąc inwestycję w fotowoltaikę jeszcze bardziej atrakcyjną.

Nowe stawki za energię

W 2024 roku nastąpią istotne zmiany w zakresie cen energii elektrycznej w Polsce. Określono, że stawka za energię elektryczną będzie ustalona na poziomie 412 zł/MWh dla zużycia do 1,5 MWh w pierwszej połowie roku dla typowych gospodarstw domowych. Limit ten zwiększa się do 1,8 MWh dla gospodarstw, w których mieszka osoba z orzeczeniem o niepełnosprawności, oraz do 2 MWh dla odbiorców prowadzących gospodarstwa rolne lub posiadających Kartę Dużej Rodziny.

Po przekroczeniu tych limitów, zostanie zastosowana wyższa stawka wynosząca 693 zł/MWh. Oznacza to wzrost wydatków dla tych gospodarstw, które zużyją więcej energii niż określony limit. Zmiana tych stawek ma na celu motywowanie do większej oszczędności i bardziej efektywnego użytkowania energii elektrycznej.

Podsumowanie

W roku 2024 Polska doświadczy kluczowych przemian w swojej polityce energetycznej. Wprowadzone zostaną wyższe ceny za energię elektryczną, a równocześnie rząd zapewni wsparcie finansowe na instalacje fotowoltaiczne. Regularne modyfikacje ustawy o OZE świadczą o zobowiązaniu Polski do poprawy efektywności energetycznej i promowania zrównoważonego rozwoju. To otwiera drzwi dla innowacji i wzrostu w sektorze energii odnawialnej. Te zmiany, wsparte przez działania firm takich jak Solarcon w Wielkopolsce i, nie tylko służą ochronie środowiska, ale mają także potencjał do wspierania gospodarczego i technologicznego rozwoju kraju.

“Artykuł zewnętrzny”

 

Skoro sięgasz do historii, pogrzeb proszę także nieco głębiej. I wtedy znajdziesz w historii również okresy wyjątkowo ciepłe. Ale żeby nie kopać za daleko, choćby Średniowiecze było wyjątkowo "gorące" (choć nie rekordowe). I to mimo faktu, że przemysł przecież jeszcze nie "truł", a ludzi na świecie żyło wielokrotnie mniej niż teraz. Także zalesienie było nieporównywalnie wyższe, rolnictwo słabo rozwinięte, ekstensywne... Kto więc spowodował takie "ocieplenie" w wiekach średnich?

Jeszcze u schyłku Średniowiecza, na Grenlandii dało się uprawiać zboże. Koniec masowego skandynawskiego osadnictwa nastąpił tam dopiero w XV w., gdy klimat zaczął się gwałtownie ochładzać, dążąc do tak zwanej "małej epoki lodowej" (MEL). Było to zjawisko zupełnie naturalne, związane z długookresowymi cyklicznymi zmianami klimatu. Owo naturalne ochłodzenie skończyło się dopiero w XiX w. i od tego okresu znajdujemy się na kolejnej krzywej wzrostowej. O historycznych okresach zamarzania Zatoki Fińskiej i innych fragmentów Bałtyku już było, także w tym wątku. Było nawet o karczmie na morzu, w której zatrzymywały się kupieckie karawany. Reasumując, może warto brać pod uwagę także inne dobrze podparte naukowo scenariusze? I to także te naturalne? To rozsądniejsze i bardziej "naukowe" niż bezkrytyczne połykanie całej podanej na tacy propagandy bez jakiejkolwiek weryfikacji faktów. A przy okazji warto zastanowić się także nad tym, kto robi ludziom wodę z mózgu i jaki ma w tym cel.
 

Ekologia i dwutlenek wielka ściema.

 

Reklama